Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złoto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złoto. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 grudnia 2021

Prezentownik biżuteryjny 2021

Zbliżają się Święta, czas spędzony z bliskimi wśród śmiechów, wspólnych rozmów, w rodzinnej atmosferze. Jest to też moment, w którym chętnie obdarowujemy się upominkami. 

Ostatnim razem pisaliśmy Wam o tym, czego lepiej nie kupować na prezent. I czym warto się kierować przy wyborze. Warto myśleć o osobie, której chcemy coś dać, a nie brać pod uwagę swój własny gust, unikać pereł ze względu na ich „pechowy” charakter, poczytać dwa razy o kamieniach, które pragniemy zawrzeć w naszym upominku. Warto pamiętać też o alergenach i dowiedzieć się, czy osoba, którą obdarowujemy ma na coś uczulenie. 


Gdy już zrobicie ten research i będziecie wiedzieć, komu chcecie sprawić przyjemność, przychodzimy do Was z podpowiedziami na prezenty pod choinkę w 2021 roku. Wszystkie propozycje znajdziecie w naszym sklepie. Podzieliliśmy je na typ osoby, która może być Waszym odbiorcom


Jeśli chcecie zrobić prezent swojej mamie lub teściowej, najlepiej będzie sięgnąć po klasyczne rozwiązania. Tutaj sprawdzą się delikatne naszyjniki lub łańcuszki, które będą mogły być noszone do wszystkiego. Można też sięgnąć po drobne zawieszki, które rozświetlą szyję. Srebro lub złoto nigdy nie zawodzi, o ile tylko umiemy dopasować ozdobę do gustu osoby. Gdy nie jesteśmy pewni, co powinniśmy wybrać, dobrze jest unikać finezyjnych zdobień, a raczej skupić się na stonowaniu i elegancji. W tym przypadku im mniej tym lepiej, bo raczej nie rozminiemy się z oczekiwaniami drugiej strony.





Gdy myślicie o prezencie dla osoby bliskiej Waszemu sercu, w tym przypadku nie musicie wystrzegać się symbolu miłości. Przywieszka noszona na dekolcie albo małe kolczyki sprawdzą się w każdej sytuacji. Jest jednak jedna rzecz, której powinno się wystrzegać, mianowicie – pierścionek. To prezent, który czasami może być dwuznaczny i nie zawsze nasze intencje – lub ich brak – będą odpowiednio odebrane. Zostawmy pierścionki – z sercem lub bez – na zaręczyny. No chyba że jesteście już po nich, to wówczas nie ma się czego obawiać. 





Swojemu ojcu lub możecie kupić bransoletkę lub nieśmiertelnik. To rzeczy, które nie wychodzą z mody i raczej nie ma osoby, która by ich nie lubiła. Oczywiście, styl biżuterii jest bardzo istotny. Warto zastanowić się, czy osoba, którą chcemy obdarować woli minimalistyczne dodatki, czy może jednak ceni sobie maksymalizm. I tutaj też, bransoletki powinny być dobrane do gustu i potrzeb, nie kierujmy się jedynie naszymi pomysłami. 





Jeśli chodzi o nastolatków, tutaj trudno jest doradzić coś na sto procent, bo każda młoda osoba ma inny – często bardzo indywidualny – gust, ale możemy spróbować podarować im coś małego, typowo świątecznego. Ozdoby w kształcie choinki, gwiazdek czy w charakterystycznych kolorach Bożego Narodzenia to na pewno dobry pomysł. To sprawdzi się też przy wyborze czegoś dla najmłodszych, mała bransoletka czy łańcuszek będą miłą ozdobą, która ucieszy oko. 





Mamy nadzieję, że podpowiedzieliśmy co nieco i że prezenty w tym roku będą udane!


niedziela, 21 listopada 2021

Jakiej biżuterii nie kupować na prezent?

Istnieje wiele artykułów, które mówią nam o tym, jaką biżuterię powinniśmy kupować na prezent. Możemy znaleźć tam ciekawe porady, opowieści i typy ozdób dla poszczególnej osoby obdarowanej, o której myślimy. Jednak – czy wiecie, jakiej biżuterii nie dawać w prezencie? 

Jak wiadomo, kolczyki czy naszyjnik to świetny pomysł na podarek i pewnie większość kobiet ucieszyłaby się, dostawszy je. Okazji jest przecież mnóstwo, od urodziny czy imienin, przez jubileusze aż po Gwiazdkę. Nie wszystkie jednak ozdoby będą pożądane i w dobrym guście. Czego więc należy się wystrzegać? 


Jeśli mówimy o guście, bardzo ważnym jest, by pamiętać, że to nie my będziemy nosić daną rzecz, tylko osoba obdarowana. Nie należy więc kierować się swoim stylem, tylko brać pod uwagę preferencje drugiej strony. Równie istotne będzie też zastanowienie się, czy wybory etyczne będą szły w zgodzie z naszym pomysłem. Może bowiem okazać się, że ktoś unika produktów odzwierzęcych – sporym faux pas okaże się zatem dodatek z elementem skórzanym, czy z kością lub perłami. Warto zastanowić się, co będzie pasowało zarówno do stylu, jak i przekonań. Ponad to, trzeba wiedzieć, czy osoba nie ma na coś alergii, jako że zarówno złoto i srebro, jak i nieszlachetne stopy metali to dość silne alergeny. 


Wspomnieliśmy o perłach – to ciekawy wyjątek od reguły mówiącej o tym, że każda biżuteria jest dobra na prezent. Perły jednak, tak zwane łzy aniołów, według wielu podań czy mitów, przynoszą nieszczęście, ból i cierpienie. Można w to wierzyć lub nie, jednak czasami lepiej jest zabezpieczyć się zawczasu. W historii istnieją przykłady, które mówią, że jest w tym ziarno prawdy. 


Wracając do spraw bardziej przyziemnych, kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest jakość danego wyrobu. Wiadomo, że liczy się gest, jednak nie warto sięgać po najtańsze rozwiązania – takie dodatki szybko czernieją, a to może pozostawić niesmak po naszym prezencie. Czasami lepiej jest wybrać mniejszy element, ale nieco wyższej jakości, niż coś efektownego, ale taniego. Mimo tego, że liczy się gest, równie ważne jest też, by było to zrobione z klasą. 


Symbolem, którego lepiej jest unikać, jest motyw serca. Oczywiście, w przypadku relacji romantycznej, jak najbardziej będzie to mile widziane, jednak nie warto sięgać po niego w przypadku słabszego połączenia z drugą osobą, bowiem może to obie strony wprawić w zakłopotanie. Bliska koleżanka, bratowa czy szefowa mogą to źle odebrać. 


Ostatnią rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, są kamienie. Nie chodzi tutaj nawet o ich magiczne właściwości, czy symbolikę, jednak powszechnie wiadomo, że każdy kamień w inny sposób oddziaływuje na nasze ciało czy umysł i dobrze jest dobrać je adekwatnie do potrzeb czy zdolności poznawczych danej osoby. W niektórych kulturach istnieje przekonanie, że opal przynosi nieszczęście, a nawet śmierć. Ametyst powszechnie uważa się za kamień pomocny w wychodzeniu z alkoholizmu. 

Dobrze jest to wiedzieć, by nie wysyłać mylnych sygnałów. 


Nasze typy: klasyczny naszyjnik, srebrny pierścionek, kolczyki







wtorek, 29 czerwca 2021

Jaką biżuterię dobrać do koloru włosów

Niejednokrotnie pisaliśmy Wam już o doborze odpowiedniej biżuterii do sylwetki, kształtu twarzy czy okazji. Dziś chcemy zaproponować Wam coś innego. Czy zastanawiałyście się kiedyś, jak powinno się dobrać ozdoby w zależności od koloru włosów? Wiadomo, że każda karnacja lepiej współgra z innymi dodatkami, podobnie rzecz ma się z barwą naszej fryzury. Oczywiście, musimy być świadomi, że trochę inaczej będzie miała się rzecz z włosami farbowanymi, a inaczej z naturalnymi – mamy inny kolor skóry, oczu i ich osadzenie, a to wszystko ma wpływ na ostateczny efekt. Jednak istnieje parę uniwersalnych zasad, których warto się trzymać. 

Rudowłose kobiety mogą poszczycić się piękną urodą, przyciągającą wzrok i rozpalającą zmysły. Ten kolor występuje w otoczeniu piegów, zielonych oczu i niesamowitej aury tajemniczości i ulotności. Ich karnacja często jest jasna, lekko zimna.




Dlatego dla kontrastu warto jest sięgnąć po srebrne kolczyki z zielonymi lub niebieskimi kamieniami – malachitem lub turkusem. Będą one idealną przeciwwagą do urody, jednocześnie mocno ją podkreślając. Jest to z pewnością najbezpieczniejsza opcja, która nigdy się nie znudzi i raczej nie zawiedzie. Innym ciekawym pomysłem jest dobranie biżuterii pod kolor włosów – miedzianej lub z pomarańczowymi czy czerwonymi kamieniami, jak rubin czy koral. Taka decyzja pozwala nieco wyciszyć i uspokoić wizerunek.
Należy natomiast unikać bizuterii bordowej czy granatowej – przez nią cera wyglądać będzie jeszcze bardziej blado, wręcz ziemiście i niezdrowo.

Kobiety, które mają ciemne, czarne włosy często nazywane są Panią Zimą. Ten typ urody ma najczęściej jasną karnację i niebieskie lub ciemne oczy. Tutaj podobnie jak w przypadku rudości, warto jest pokusić się o zadziałanie na zasadzie kontrastu. Można sięgnąć po biżuterię z kryształami, perłami lub ametystem. Lepiej zwrócić się ku srebru niż złotu, to bardziej podbije naturalną urodę i zadba o jej uwypuklenie. W przypadku ciemnych włosów warto jest pamiętać o tym, że one same w sobie bywają niekiedy przytłaczające, jeśli więc sięgamy po biżuterię, warto wybrać tę lekką, ale jednak widoczną – np. dłuższe kolczyki, zwiewne i delikatne. Przy krótkich włosach dobrze jest zdecydiwać się na kolczyki wkrętki. 

Zasada jest tutaj jedna – im zimniejsza uroda, tym chłodniejsza biżuteria. Najlepiej srebro, jeśli jednak chcemy koloru, malachit czy opal będą pięknie mieniły się w ciemnej fryzurze. 
Nieco bardziej sprawa komplikuje się w przypadku blondynek. Mogą mieć one ciepłą karnację, wówczas ich cera jest brzoskiwniowa, a oczy brązowe lub orzechowe. Do tego typu urody pasuje srebrna biżuteria z kamieniami w kolorze ziemi, naturalnymi i stonowanymi. Możemy pokusić się o kolor niebieski, brązowy lub błękitny. Niedobrze wyglądać będzie czerwień, która może podbić często występujące tutaj zaczerwienienia.




Drugi typ – zimny – ma jasną karnację i oczy. Pasują do nich srebrne lub złote kolczyki w zimnych odcieniach. Tutaj świetnie sprawdzi się topaz lub onyks. Aby nie było zbyt nudno i mdło, warto unikać pastelowych, mlecznych kolorów, dzięki czemu będzie bardziej wyraziście. 
Mamy nadzieję, że z tymi delikatnymi podpowiedziami łatwiej będzie dobrać Wam odpowiednią biżuterię. 

czwartek, 1 kwietnia 2021

Trendy w biżuterii wiosna-lato 2021

 Wiemy, że pandemia bawi się z nami w najlepsze i raczej mało kto myśli teraz o tym, by pięknie się wystroić i szaleć do rana na imprezach. Może i byśmy tak myśleli, gdyby jakiekolwiek przyjęcia miały miejsce, a wyjście do miasta było możliwe. Jednak wiadomo, wszystko ostatecznie ma swój  koniec i nie pozostaje nam nic innego, jak wierzyć w to, że latem sytuacja się uspokoi i będziemy mogły znowu spotkać się z przyjaciółmi, tańczyć do świtu, móc pięknie się ubrać i dobrze bawić. Mając tę wiarę z tyłu głowy, spieszymy do Was z wiadomościami o tym, co w nadchodzącym sezonie będzie modne i na co zwrócić uwagę. A, pamiętając o tym, czego nauczyły nas ostatnie miesiące, cicho podpowiadamy, by tym razem zastanowić się dobrze, czego nam trzeba i postawić na jeden-dwa istotne akcenty. To wystarczy, by, komponując je w różnych stylizacjach, osiągnąć imponujący efekt. 


Jest to szczególnie istotne, szczególnie, że w tym sezonie po raz kolejny królować będą bogate, duże dodatki. Nie ma tutaj przestrzeni na to, by się rozdrabniać – biżuteria będzie mocno zdobiona, okazała. Nadal są z nami duże kolczyki, prym wiodą jednak perły – to one są najmocniejszym akcentem, który zdominował prawie każdy wybieg mody. Takie ozdoby często najlepiej czują się solo, nieprzyćmione niczym innym. To, co doda świeżości i lekkości to lekka biżuteria plażowa, która rozświetli każdą stylizację, nawet prostą sukienkę czy t-shirt. 





Tak jak pisaliśmy, wybiegi zdominowały perły – wyjątkowo nie będą one w grzecznym, prostym wydaniu. W tym sezonie przybierają nowe formy i kształty. Mają być duże, okazałe, dominować. Projektanci obsypali swoje modelki perłami od stóp do głów, ozdobili nimi buty i ubrania. Były duże kolczyki ze złota z nieregularnymi perłami zestawione ze sportową kurtką, choć oczywiście, jeśli ktoś lubi klasykę, także znajdzie coś dla siebie. 


Z poprzedniego sezonu zostały z nami duże kolczyki, projektowane z wielkim rozmachem. W tym sezonie są one długie, ozdobne, często okraszone takimi dodatkami jak perły, kamienie, pióra czy łańcuchy, czasem mają też ciekawą fakturę. 





Jest jeszcze jedna rzecz, która towarzyszy nam w trendach od paru sezonów, to motyw łańcucha. Mogą mieć one postać spływających kaskadowo naszyjników, połyskujących kamieniami kolii lub ciężkich bransolet. Od nas zależy, czy postawimy na klasykę i zdecydujemy się na srebro lub złoto, czy zdecydujemy się na kolory i wybierzemy jakieś neonowe propozycje. 





Jak co roku, wracają do nas lekkie, plażowe dodatki w żywych barwach. Są okraszone kamykami, muszelkami, kwiatkami. Mogą mieć postać plecionek albo przywoływać na myśl etniczne klimaty. 


Jak widzicie, trendy tej wiosny są dość zróżnicowane, każdy może znaleźć coś dla siebie i zestawić te dodatki z czymś, co będzie dla niego najodpowiedniejsze. My zalecamy jedynie, by kierować się rozsądkiem i na spokojnie pomysleć, który z tych trendów jest dla nas idealny i – być może – posłuży nam jeszcze parę sezonów. 

czwartek, 15 października 2020

Wpływ biżuterii na zdrowie

Jak wiadomo, w życiu wszystko jest ze sobą połączone. Każda sytuacja wpływa na kolejną, jedna decyzja może zawarzyć na losie kolejnych lat, dni, miesięcy. Podobnie rzecz ma się z naszym organizmem. Na to, jak będzie on funkcjonował i jakie mamy samopoczucie, wpływ ma bardzo wiele czynników: począwszy od zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, takich jak sen czy pożywienie, przez dobry kontakt z innymi, na tym, co na siebie ubieramy skończywszy. 

To, jakiej muzyki słuchamy, to, jakie kolory zakładamy, z jakiego materiału są wykonane nasze sztućce – to wszystko ma wpływ na nasze zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
Dlatego tak ważnym jest, by dobrze wybierać to, czym się na co dzień otaczamy. Czy zastanawialiście się, jak na nasze zdrowie wpływa biżuteria, którą nosimy? 





Najbezpieczniejszą opcją jest noszenie złotej biżuterii, która jest najmniej uczulającym metalem, a co więcej – wykazuje właściwości przeciwbakteryjne. Oczywiście, ma to znaczenie drugorzędne, ale faktem jest, że taka biżuteria, obojętnie czy będą to pierścionki, łańcuszki, czy kolczyki, zawsze jest bezpieczna i dobrze zgrywa się z naszym organizmem. Jeśli chodzi o prozdrowotne właściwości, często jęczmień na oku leczy się poprzez pocieranie go złotą obrączką. Jest naukowo udowodnione, że gojenie tego schorzenia przyspieszają masaż powieki oraz ciepłe okłady. Tak właśnie dzieje się, gdy decydujemy się na ww. metodę. Na pewno pomocne w leczeniu tej przypadłości są też przeciwbakteryjne właściwości złota, jako że jęczmień to infekcja bakteryjna. 





Podobnie rzecz ma się ze srebrem, które również ma właściwości bakteriobójcze. Nic dziwnego, że jest ono szeroko wykorzystywane w farmakologii, np. w suplementach diety czy w naturalnym lecznictwie. Często srebra używa się do produkcji kropli do oczy czy różnego typu maści. Wykorzystywanie leczniczych właściwości widać także w zakładach kosmetycznych, gdzie w otworach w przebitym uchu zaleca się noszenie srebrnych kolczyków, które pozwalają zachować higienę i chronią przed zakażeniem.  





Z kolei, jeśli chodzi o perły, często mówi się, że mają one bardzo dobroczynny wpływ na zdrowie i na nasze samopoczucie. Uważa się obecnie, że perły pozwalają się zrelaksować i wyciszyć, a nawet pozbyć migreny. Poprawiają też wygląd skóry, stąd są wykorzystywane w produkcji kosmetyków do twarzy. Być może to dlatego biżuteria z pereł – naszyjniki czy kolczyki – są od wielu dekad tak popularne. 


Ciekawie sprawa ma się z bursztynem, bowiem już od epoki kamienia istniały amulety go wykorzystujące. Był uważany za kamień chroniący przed urokami, a w starożytnym Rzymie uznawano, że pomaga w zwalczaniu gorączki. To są co prawda legendy, jedno jednak jest pewne – bursztyn ma szereg prozdrowotnych właściwości – działa przeciwzapalnie i normalizuje pracę serca, a także reguluje pracę nerek i jelit. Jednak należy pamiętać, że najbardziej skuteczny jest bursztyn nieoszlifowany. 


Jak widać, biżuteria nie musi pełnić jedynie funkcji ozdobnej – może być też świetnym remedium na różne choroby i sprzymierzeńcem w walce ze złym samopoczuciem. 

niedziela, 20 września 2020

Trendy w biżuterii jesień-zima 2020/21

Tegoroczne lato minęło jak z bicza strzelił. Wakacje okazały się być gorące, bogate we wspomnienia, były też piękne – zarówno jeśli chodzi o przyrodę, jak i nasze stylizacje. Było kolorowo, pełnie, ciekawie, maksymalistycznie. Kombinowałyśmy z kształtami, fakturami, dodatkami. Były wielkie powroty dawnej mody i nieco nowości. 

Czy zastanowiłyście się już, czym zaskoczy i co zaproponuje nam tegoroczna jesień i zima? To, co widać na pierwszy rzut oka, to dużo artystycznej duszy i sporo buntowniczki wymieszanej z romantyczką. Połączenie niecodzienne? A czy ktoś powiedział, że w życiu powinno być szaro i nudno? 

To, co od razu rzuca się w oczy, to kontynuacja trendu mówiącego o tym, że im coś większe, tym lepiej. Mamy więc wielkie kolczyki z grubych splotów metali, mamy ciężkie naszyjniki łańcuchy. Ilość materiałów jest ograniczona do minimum, jednak formy są już mocno fantazyjne. Przepych, ale z zachowanym umiarem – lekka abstrakcja, która pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych. Można je perfekcyjnie połączyć z grubymi swetrami, wełnianymi marynarkami i botkami za kostkę. 




Trendem, który nas nie opuszcza, jest wszędobylskie złoto. Pierścionki, długie łańcuszki, fikuśne bransoletki, wiszące kolczyki – wszystkie mienią się kolorami słońca. Komponują się z wszystkimi odcieniami czerwieni i butelkowej zieleni, które królują w tym sezonie. 
Prym wiodą także zdobne paski, które nie służą temu, by utrzymać ubranie w jednym miejscu, a po prostu są piękne. Spinamy nimi nie tylko sukienki czy spodnie, ale też…płaszcze. Cała jesień w biżuterii właśnie o tym jest – ma być ślicznie i na bogato. 




W kwestii ubrań królują motywy zwierzęce, szkocka krata i zwiewne falbany. A że pozostały z nami perły, zarówno jako pojedyncze wisiorki, ale też takie łączone z grubymi łańcuchami, są idealnym dodatkiem do każdej z wybranych stylizacji. Rozjaśniają ciemne barwy, podkreślają niektóre połączenia, dodają klasy, choć bywają także lekko zawadiackie. 




Jeśli o zawadiactwo chodzi, tym, co okazuje się być bardzo ciekawe, jest czerwony total look, który wiódł prym na paru z największych pokazów czołowych projektantów. Odcienie czerwieni przeplatane ciekawymi fakturami, tworząc ciekawe połączenia, które – o dziwo – okazują się nie być zbytnio przytłaczające. I do nich pasują małe delikatne kolczyki, dla lekkiego przełamania całości. 

Z kolei drobna biżuteria, wielowarstwowa i wymiarowa, delikatna, ale łączona ze sobą w dużych ilościach, pięknie komponuje się z jeszcze jednym trendem, który został z nami od wiosny. Mianowicie, chodzi o…bieliznę, która jest tak piękna i nieoczywista, że aż chce się ją nosić na wierzchu i pokazywać światu. Delikatne koronki, zwierzęce i kwiatowe motywy, zwiewne body, braletki i gorsety, noszone z grubymi wełnianymi rajstopami, łączone z dużymi, ciepłymi swetrami i szalami – nie ma lepszego połączenia. 

Jak widzicie, tegorocznej jesieni króluje klasyka, delikatnie przełamana nowościami i kolorami. Mamy nadzieję, że każda z nas znajdzie coś dla siebie. 

piątek, 24 lipca 2020

Jak radzić sobie z alergią na biżuterię?

Biżuteria spełnia wiele funkcji w naszym codziennym życiu. Przede wszystkim – jest ona świetną ozdobą i dobrze dopełnia każdą stylizację. Pomaga też określić siebie i swój styl i, co ważne, często pozwala oddać naszą osobowość. To dekoracja i świetny pomysł na prezent. Może być symbolem miłości i uczucia. Każdemu pasuje – zarówno osobom młodym jak i starszym, tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. 
Jest jednak jedno ale – największy problem, który może wiązać się z noszeniem biżuterii, to alergie, które często wynikają z niejasnych powodów i psują nasze samopoczucie, cały efekt i mogą poważnie zaniepokoić. Dziś chcemy w paru słowach opisać Wam, jakie półprodukty i metale uczulają najczęściej i jak temu zaradzić. 


Na szczęście alergia na biżuterię nie jest specjalnie często spotykanym problemem i warto pamiętać o tym, że nie każdy stop metali uczula. Głównym symptomem alergii jest tzw. wyprysk kontaktowy, czyli zmiany skórne, które pojawiają się w miejscu, które zetknęło się z alergenem, w tym przypadku mogła to być któraś z naszych ozdób. Pierwszymi objawami są drobne i swędzące grudki, które z czasem mogą przekształcić się w większe ogniska rumieniowe powiązane z obrzękiem. Skóra jest zaczerwieniona i może piec.

Jeśli chodzi o metale, które uczulają, najsłabiej reaguje złoto. Niewielki odsetek osób ma z tym problem. Wówczas można spotkać się z ww. wypryskiem kontaktowym. Warto wspomnieć, że złota biżuteria częściej wywołuje alergię zimą niż latem. Pierścionki, kolczyki czy obrączki są bardziej problematyczne niż medaliony czy zegarki.


Alergia na srebro występuje równie rzadko. I to obojętnie czy nosimy pierścionki czy naszyjniki. Często jej przyczyną nie jest sam metal, a powiązane z nim czynniki zewnętrzne jak np. słona woda. Alergia nasila się, gdy się pocimy. 




Najbardziej uczula nikiel, wywołując przy tym poważne zmiany skórne takie jak ropiejące dziurki w uszach, zaczerwieniona skóra, pieczenie czy swędzenie. Nikiel wykorzystuje się do produkcji wyrobów posrebrzanych i pozłacanych, a także białego złota, dodaje się go również do biżuterii razem z palladem i tytanem. Nikiel jest jednym z niewielu alergenów, które działają na dzieci poniżej 12 roku życia. 

Mimo że z pozoru nie jest to bardzo problematyczna alergia, to jednak nie należy jej bagatelizować, ponieważ skóra, która wielokrotnie jest narażana na działanie jonów niklu, może zacząć się złuszczać prowadzić do dolegliwości przewlekłych.

Zawsze trzeba pamiętać, by w momencie, w którym zaczniemy podejrzewać u siebie występowanie alergii na którykolwiek metal czy stop metalu, udać się do specjalisty, który potwierdzi reakcje skóry na dany alergen. Zła wiadomość jest taka, że objawów nie da się pozbyć całkowicie, jednak warto pamiętać o tym, by sięgać po biżuterię o wysokiej próbie, dzięki temu unikniemy kontaktu ze składnikami, które mogą wywoływać podrażnienia. 



Gdy wyeliminujemy potencjalne alergeny, będziemy mogły skupić się na takich produktach, które będą dla nas bezpieczne. Aby uniknąć wszelkiego rodzaju problemów, najłatwiej będzie skupić się na biżuterię z metali szlachetnych, które są najbezpieczniejszym wyborem. Mogą to być kolczyki, pierścionki czy łańcuszki – z wysoką próbą. Plusem takiego wyboru jest też to, że złoto czy srebro są najbardziej klasyczne i nigdy nie wyjdą z mody. 

czwartek, 18 czerwca 2020

Dlaczego złota biżuteria czernieje i jak o nią dbać?

Jednym z najpiękniejszych prezentów, które można komuś podarować, o czym niejednokrotnie już pisaliśmy, jest złota biżuteria. Jest to też ozdoba, która pasuje do prawie każdego typu urody i do większości stylizacji. Ponadto – jest to dodatek ponadczasowy i jeśli kupimy coś klasycznego, będziemy mogli mieć to na lata. Tutaj jednak zaczynają się problemy, bowiem – jak wiadomo – o biżuterię należy dbać, zatem pojawia się pytanie, w jaki sposób to zrobić, by nasze złote kolczyki, pierścionki czy łańcuszki służyły nam latami? Dzisiaj podzielimy się z Wami trikami, które pozwolą dłużej cieszyć się złotem i czerpać z niego radość każdego dnia. 



Kłopotem, który pojawia się dość często jest to, że złota biżuteria czernieje lub ciemnieje, często zaś nie wiadomo, co jest tego przyczyną, co gorsza, nie do końca wiadomo, jak z tym walczyć. Przede wszystkim – chcemy Was uspokoić, czernienie złota to proces naturalny (i nie jest to trwałe, co akurat jest dobrą wiadomością) i nie trzeba się tym przejmować. Biżuteria wykonana z niższej próby złota czyli z próby 333 bądź 375 może po czasie czernieć. Jest to spowodowane tym, że w czasie wytwarzania tego typu ozdób złoto miesza się z metalami nieszlachetnymi, a im większa zawartość procentowa tzw. ligury, tym większe prawdopodobieństwo, że nasze dodatki sczernieją. Jest to spowodowane utlenianiem się składników ligury dodawanej do stopu złota. Im powietrze jest bardziej zanieczyszczone tym więcej jest w nim dwutlenku siarki przez co proces ciemnienia biżuterii zachodzi szybciej. Biżuteria ciemnieje też, gdy nosimy ją na ciele – a to przez to, że nasz organizm wydala toksyczne substancje i zanieczyszczenia, które wcześniej wchłonął, z potem, z którym styka się nasz pierścionek czy naszyjnik. Aby zapobiec czernieniu biżuterii należy maksymalnie ograniczyć jej kontakt z powietrzem i w momencie, gdy jej nie nosimy – schować do woreczków strunowych i szczelnie je zamknąć.



Co jednak w momencie, gdy nasza biżuteria straci swój blask? Jak czyścić złotą biżuterię? 

Przede wszystkim, trzeba pamiętać o tym, by ściągać nasze kolczyki, łańcuszki czy pierścionki przed sprzątaniem czy uprawianiem sportu – dzięki temu ograniczymy kontakt ze szkodliwymi substancjami, chemią czy potem, które źle wpływają na kondycję ozdób. 

Warto pamiętać o systematyczności i raz w miesiącu przetrzeć złotą biżuterię spirytusem, a później wytrzeć ją porządnie czystą szmatką. 
Jeśli na naszych dodatkach pojawi się nalot, na rynku dostępnych jest wiele profesjonalnych preparatów, które na nowo nadają złotej biżuterii wysoki połysk i świeży wygląd oraz znacznie opóźniają proces ponownego ciemnienia.
Gdybyśmy chcieli wypolerować naszą biżuterię, to w sklepach jubilerskich można kupić specjalne ściereczki do czyszczenia złotej biżuterii. Należy nimi wypolerować biżuterię, która utraciła blask.
Do walki ze śladami po kosmetykach świetnie nada się mydło lub płyn do mycia naczyń – w roztworze w wodą należy umieścić nasze ozdoby i później wytrzeć do sucha. 



Mamy nadzieję, że z naszymi radami Wasza biżuteria będzie cieszyła oko jeszcze długie lata. 

piątek, 3 kwietnia 2020

Rocznice ślubu – nazwy i co warto kupić

Za oknami króluje wiosna, przyszła w tym roku w mało ciekawym towarzystwie i mamy nadzieję, że z powodu koronawirusa nie musiałyście odwoływać i przekładać swoich ślubów. Wiele z nas staje przed ołtarzem właśnie na przełomie wiosny i lata, to piękna pora na ukoronowanie swojej miłości. Zieleń jest w pełnym rozkwicie, kwiaty strzelają swoimi kolorami wysoko w niebo, na dworze jest ciepło i najpewniej pogoda także będzie nam sprzyjać – ciepła i słoneczna. Zapewne w tym roku także wiele z nas stanie na ślubnym kobiercu, niektórzy będą odnawiać swoje przysięgi, inni obchodzić rocznicę ślubu. 

Dziś chciałybyśmy przybliżyć Wam trochę temat tych ostatnich – zastanawiałyście się kiedyś, skąd wzięły się nazwy poszczególnych rocznic i z czym się one wiążą? I co będzie najlepszym prezentem na nie? 

Pierwsza rocznica nazywana jest papierową. Najczęściej jest ona najbardziej wyczekiwana i hucznie obchodzona, jako ukoronowanie wspólnie spędzonego pierwszego roku pełnego wzlotów i upadków. Tradycyjnie mówi się, że najlepszym prezentem jest złoto, można też na pamiątkę wręczyć swojej drugiej połówce naszyjnik czy bransoletkę z grawerem lub nieśmiertelnik z dedykacją. 



Druga rocznica – często mówi się o niej, że koronuje pierwsze momenty wątpliwości i kryzysy. Warto podtrzymać siłę miłości, wręczając sobie drobne upominki ze złota lub różowego kwarcu – kamienia miłości. Dla kobiet może być to delikatny pierścionek – a dla mężczyzn bransoletka. 

Trzecia i czwarta to kolejno skórzana i jedwabna, piąta z kolei to rocznica drewniana. Pięć lat świadczy już o całkiem solidnych fundamentach związku i dobrze wróży na przyszłość. Można wówczas pomyśleć o czymś wyjątkowym, czymś specjalnym. Mogą to być dodatki z kamieniami szlachetnymi jak np. szafir czy topaz. W wersji ekonomicznej można poszukać czegoś z niebieskimi cyrkoniami, które pięknie rozświetlą każdą stylizacją.



Szósta to cukrowa, siódma – miedziana, ósma – brązowa, dziewiąta gliniana. Dziesiąta rocznica to cynowe gody. Okrągłą datę warto uczcić czymś wspaniałym i pokusić się o diamenty, co jest najbardziej tradycyjnym gestem, jeśli jednak nie możemy sobie na to pozwolić, świetnym pomysłem może okazać się biżuteria z onyksem. Klasycznie wręczana na siódmą rocznicę ślubu, często przynosi szczęście i spełnienie. Mogą być to delikatne kolczyki czy bransoletka. 

Na piętnastą – kryształową – najczęściej wręczamy rubiny. Kojarzą się one z miłością, pożądaniem, uczuciem. Wybierzmy naszyjnik lub pierścionek z żywym czerwonym kamieniem (mogą być też świetnie je imitujące cyrkonie). 



Dwudziesta rocznica nosi miano porcelanowej. Biżuteria ze szmaragdami będzie symbolizowała siłę, zaufanie i oddanie. Piękne kolczyki ze szmaragdowymi cyrkoniami mogą okazać się strzałem w dziesiątkę!

Dwudziesta piątka nazwana jest srebrnymi godami, nie ulega więc wątpliwości po co warto sięgnąć. Srebro symbolizuje wrażliwość i wierność. Wybór jest ogromny, możemy podarować ukochanej osobie pierścionek, komplet biżuterii czy naszyjnik. 




Trzydziesta rocznica to rocznica perłowa, trzydziesta piąta – koralowa, czterdziesta – rubinowa, czterdziesta piątka – szafirowa, pięćdziesiąta – złota. Tutaj wybór jest dość prosty – każda z tych rocznic już w swojej nazwie kryje silne, mocne kamienie lub metale symbolizujące miłość i oddanie, wiarę i spokój.

Życzymy Wam, byście wspólnie mogli obchodzić nawet i siedemdziesiątą rocznicę!

wtorek, 17 grudnia 2019

Łączenie złotej i srebrnej biżuterii

W świecie biżuterii panuje wiele zasad dotyczących tego, co z czym nosić, jak łączyć i jaka biżuteria pasuje do danej figury, fryzury czy na daną okazję. W świecie biżuterii panuje też jednak wiele mitów, wiele przekonań, które nie mają już odzwierciedlenia w rzeczywistości, bowiem dawno ich sen przebrzmiał i nie pasuje do obecnie panujących trendów. Jak myślicie, czy twierdzenie, że srebrnej i złotej biżuterii nie wolno łączyć to ważna zasada czy raczej mit?

Wiele kobiet uważa, że srebrna i złota biżuteria nigdy nie będą iść w parze. Tego się nie robi! To nie pasuje. Jednak, jak wiemy, zasady dotyczące mody rządzą się swoimi prawami i często to, co kiedyś było nie do pomyślenia, dziś już takim nie jest. Prawa modowe są…dość elastyczne. 



Jeśli więc miałybyśmy ochotę na oryginalne połączenie albo niebanalną kombinację – miks złota ze srebrem może okazać się strzałem w dziesiątkę. Z racji tego, że to sprawa tak mocno niecodzienna, efekt końcowy może nas bardzo miło zaskoczyć. Jak ze wszystkim – musimy pamiętać o jednej rzeczy – by podejść do tego eksperymentu we właściwy sposób.

To, jaką biżuterię wybieramy, zależy od naszego nastroju danego dnia. Możemy chcieć czegoś ekstrawaganckiego, albo stonowanego. Wiele zależy też od okazji, na którą się wybieramy. Najbezpieczniej będzie zacząć od eksperymentów z mieszaniem srebra i złota w przypadku biżuterii minimalistycznej. Możemy swobodnie dopasować dodatki do swojego pomysłu i czuć się olśniewająco. Plusem łączenia srebrnej i złotej biżuterii jest z pewnością możliwość stworzenia nietuzinkowej kombinacji. Przykładem tego niech będą dwa różne kolczyki – złoty i srebrny. Na pewno zrobią wrażenie!
Takie połączenie okaże się też skuteczne, gdy wybierzemy coś ze swoich dodatków kierując się sentymentem i ich wartością emocjonalną – wówczas podświadomie będziemy czuć się super, co przełoży się na nasz wygląd. 



Na to, jaką biżuterię wybierzemy, wpływ ma także nasza kreacja – do lekkich, subtelnych koszul świetnie pasować będą delikatne naszyjniki lub długie kolczyki. Z kolei do czegoś bardziej ekstrawaganckiego, imprezowego – strojnej sukienki czy cekinowego garnituru dobrze wyglądać będzie miks paru dodatków np. srebrnych kolczyków i złotych bransoletek. Możemy też skupić się na nadgarstku właśnie i to tutaj zaszaleć z doborem wzorów i kolorów. Na zakończenie i uwieńczenie całej stylizacji dodajmy zdobną broszkę czy pierścionek wykonany z jednego z tych dwóch metali. 



Pamiętajmy, że o sukcesie naszej stylizacji decydują dodatki i to one są często głównym nośnikiem naszego stylu i poczucia gustu. Ważnym jest, by nie „przedobrzyć” w żadną stronę – by jednocześnie dobrze się bawić i wiedzieć, gdzie przebiega granicą hitu i kitu. To szalenie istotne – dzięki temu nie popełnimy błędu i nie strzelimy modowej gafy. 


Mamy nadzieję, że z naszą pomocą łatwiej będzie Wam zacząć przygodę z łączeniem dwóch najszlachetniejszych kruszców w jedną całość. Powodzenia!

poniedziałek, 14 października 2019

Biżuteria na rozmowę kwalifikacyjną

W życiu każdej z nas niejednokrotnie pojawia się moment przełomowy, wielkie zmiany, duże decyzje, zupełnie nowe działania. Często ma to miejsce w związku ze zmianą miejsca zamieszkania, równie często – w związku ze zmianą miejsca pracy. Jednym z najbardziej stresujących momentów jest rozmowa kwalifikacyjna. Dziś nie będziemy pisać Wam, jak najlepiej się zachować i co mówić – dziś powiemy Wam, jaka biżuteria może okazać się najtrafniejszym wyborem. Bo – jak wiadomo – dobre pierwsze wrażenie to klucz do sukcesu. Aby go osiągnąć, poza profesjonalizmem, którym musisz się wykazać i kompetencjami, które będą od Ciebie wymagane, równie ważny jest ubiór i dodatki. Bo to nie szata zdobi człowieka, ale jednak wiele o nim mówi.

Głównym kryterium wyboru niech będzie minimalizm i stonowanie. To nie jest moment, w którym możesz pozwolić sobie na błyskotki i przytłaczające dodatki. Zastanów się najpierw, jaką stylizacją wybierzesz. Może to być na przykład ciemna ołówkowa spódnica i jasny żakiet lub biała koszula. Do tego delikatna, niezbyt droga biżuteria, raczej spokojna – inaczej może to zostać odebrane jako zbyt wygórowane wymagania finansowe. 



Na jaką biżuterię warto więc zwrócić uwagę? Zalecamy postawić na delikatne minimalistyczne wisiorki oraz bransoletki, które w całym zestawie nie będą odgrywać pierwszej roli, jednak umiejętnie podkreślą całość. Ważne, by dodatki nie wydawały dźwięków (gdy kiwamy głową czy gestykulujemy). Najlepiej by była to złota albo srebrna biżuteria, klasyczna. 
Mogą to być bransoletki z małymi zawieszkami lub kolczyki dopasowane do kształtu twarzy. Do smukłej, podłużnej buzi pasować będą okrągłe, a do okrągłej – podłużne, delikatne. 
Może być to też złota bransoletka, która wysuwa się spod mankietu koszuli czy marynarki, ewentualnie cienki złoty łańcuszek schowany pod bluzką.



Ważnym jest, by dopasować kolor biżuterii do koloru całej stylizacji. Jeśli dominują w niej barwy chłodne, żółte złoto nie będzie korespondowało z takimi kolorami i może wywołać dysonans. W takim wypadku lepiej zdecydować się na biżuterię ze srebra lub białego złota. Ważne, by całość była spójna, to będzie świadczyło o naszym zaangażowaniu i pokaże, że umiemy poradzić sobie z odnalezieniem się w każdej sytuacji. 

Pamiętajmy, by nie zakładać więcej niż dwóch dodatków, aby nie przytłaczały i nie dominowały stylizacji. Możemy połączyć np. kolczyki z bransoletką lub naszyjnik z pierścionkiem. 



Podsumowując, musimy mieć świadomość, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie mamy stwarzać wrażenia osoby atrakcyjnej i uwodzicielskiej, ale przede wszystkim kompetentnej, pewnej siebie i ambitnej. W żadnym wypadku biżuteria na rozmowę o pracę nie powinna być więc bogato zdobiona czy rzucająca się w oczy. 


Mamy nadzieję, że nasze rady pomogą Wam wybrać odpowiednio i że świetnie wypadniecie na rozmowie. Trzymamy mocno kciuki!