sobota, 3 listopada 2018

Biżuteria na jesień/zimę 2018

Wielkim krokami zbliża się zima, a na dobre rozgościła się w naszym świecie pani jesień. Po upalnym jej początku, czas pogodzić się z faktem, że jest, idzie, zaraz będzie – prawdziwa, lekko mglista i szara. Co zrobić, by nie poddać się jesiennemu nastrojowi, jak zawalczyć o uśmiech i ciepło w sercu? Oczywiście – otaczać się pięknymi rzeczami! Kolorami, kształtami i stylem. Co będzie królowało tej jesieni w trendach? W jaką biżuterię warto zainwestować w ostatnich miesiącach 2018 roku?


Znaczące powroty

Minimalizm przestał święcić tryumfy, na powrót witamy się z masywnymi koliami, grubymi bransoletami i długimi aż do szyi kolczykami. Jesienny sezon będzie też wielkim powrotem pereł. Nosimy je jednak jednak nie w klasycznym wydaniu, a nowocześnie – naszyjniki w rozmiarach XXL i kolczyki przypominające perłowy wodospad. Modne będą także perłowe broszki (po te akurat można sięgnąć do babcinej szafy). Powracają również chokery, ale w zupełnie innym wydaniu. Tym razem będziemy nosić grube, ozdoby w lśniącym, srebrnym kolorze.




Liście, liście

Skoro jesień, to także jesienne motywy – w tym roku wybiegi zawojowały liście. Małe, duże, kolorowe i z metali. Jako naszyjnik, na grubym plastikowym łańcuchu – hit tego sezonu – i w formie wielkich, długich kolczyków z liśćmi. 
Ozdoby mogą być nie do pary, to ostatnio bardzo modne i pożądane. Warto pokusić się o odrobinę ekstrawagancji! Kolczyki nie do pary święciły tryumfy na wybiegach!





Koła, kółka, kółeczka

To kolejny bardzo popularny motyw tego sezonu. Najmodniejszy kształt to właśnie koła. Biżueteria jest duża, okrągła i często łączy się z wszechobecnymi łańcuchami. Ozdoby mogą być drewniane, plastikowe lub metalowe, a także wykonane z drobniejszych elementów. Pasują zarówno do swetrów, jak i szalów o grubych splotach. 



Modne jest także biżuteria plemienna, inspirowana dalekimi krajami. Wiele kolorów, koraliki, metale i drewno. Ozdoby przywołujące na myśl odległe afrykańskie kraje, dżunglę Amazonii i bezkresy Azji. Znowu – mają być duże i rzucać się w oczy, swoimi kształtami i kolorami. 

Tej jesieni króluje jedna zasada, która przebija się przez wszystkie inne trendy – biżuteria ma być duża i ma być jej dużo. Kolorowa, masywna. przykuwająca wzrok. Nie ma znaczenia materiał – może być drewno, plastik, szkło, metal i koraliki. Do łask wróciły także bransoletki z muliny i te dziergane na szydełku. Może macie jeszcze takie w szufladzie? Warto po nie sięgnąć! 




Jedynym wyjątkiem od reguły „maksymalizm” są…delikatne łańcuszki – to one wyróżniają się na tle masywnych ozdób. Są skromne, niewielkie i subtelne. Pięknie łączą się z dużymi, szpiczastymi dekoltami, często występują jako jedyna ozdoba, jednak – warto niekiedy zestawić je też z kolczykami do obojczyków, wówczas pięknie wydłużą szyję. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz